Apelacja w postępowaniu cywilnym

maj 15, 2025 | Sprawy sądowe

Co zrobić w sytuacji, gdy w sprawie procedowanej przed Sądem pierwszej instancji nie będziemy w stanie zgodzić się z zapadłym rozstrzygnięciem? W zależności od charakteru sprawy i trybu w jakim jest ona prowadzona, najprawdopodobniej będzie nam przysługiwać apelacja.

 

Apelacja, która niejednokrotnie potocznie nazywana jest (błędnie) „odwołaniem”, to sposób na zmianę wyroku, z treścią którego jedna ze stron postępowania się nie zgadza. Co sugeruje treść poprzedniego zdania, apelacja przysługuje jedynie stronom postępowania. Innymi słowy uprawnionym do wniesienia apelacji jest tylko ten (osoba lub podmiot), który ma interes prawny tzw. legitymację procesową. Powyższe oznacza, że osoba postronna nie może wnieść apelacji od wyroku tylko dlatego, że jej własne poczucie słuszności czy sprawiedliwości powoduje, że nie może się z nim zgodzić (np. brat czy córka strony postępowania).

 

Postępowanie apelacyjne jest rozpoznawane przez Sąd wyższego szczebla w stosunku do sądu jaki wydał zaskarżane orzeczenie. Jeżeli zatem w pierwszej instancji wyrok wydał sąd rejonowy, apelacja będzie kierowana i rozpoznawana przez sąd okręgowy. Jeżeli sądem pierwszej instancji był sąd okręgowy, właściwym do skierowania i rozpoznania apelacji będzie sąd apelacyjny. W tym miejscu zwrócenia zatem uwagi wymaga, że mimo wstępowania w strukturze organizacyjnej sądów powszechnych „sądu apelacyjnego” nie jest to z zasady sąd rozpoznający wszystkie apelacje, a jedynie te od wyroków sądów okręgowych.

 

Przechodząc do kwestii samej apelacji zwrócenia uwagi wymaga, że ten tryb procedowania sprawy ma zgoła inny charakter od jego powszechnego postrzegania. Po pierwsze postępowanie apelacyjne nie jest postępowaniem, w ramach którego Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę na nowo. Co do zasady bowiem sąd rozpoznający apelację niejako weryfikuje sposób procedowania sprawy przed sądem pierwszej instancji. Sąd rozpoznający apelację sprawdza zatem, czy przy rozpoznaniu nie popełniono błędów mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Siłą rzeczy rodzi się zatem pytanie o to, jakie mogą być to błędy? Zgodnie z art. 505Kodeksu postępowania cywilnego – Ustawy regulującej przebieg i zasady postępowania sądowego w sprawach cywilnych apelację można oprzeć na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. Przenosząc treść powyższej regulacji na język przystępny dla osób bez wykształcenia prawniczego zauważyć należy, że pierwsza z przesłanek (błędna wykładnia) dotyczy takiej sytuacji, gdy w opinii apelującego sąd pierwszej instancji błędnie zinterpretował lub zastosował przepis (np. Kodeksu cywilnego). W praktyce może polegać to na tym, że sąd uznał, iż strona postępowania powinna zapłacić za uszkodzenie rzeczy innej osoby, ponieważ do uszkodzenia doszło z jej winy, w sytuacji, gdy, osoba ta nie była odpowiedzialna za powstałą szkodę (brak winy).

W zakresie drugiej z przesłanek – naruszenia przepisów postępowania mowa o takich sytuacjach, gdy sąd dokonał błędnej decyzji procesowej, która doprowadziła do ustalenia niepełnego czy błędnego stanu faktycznego sprawy. W praktyce do najczęstszych błędów z tej kategorii należy np. oddalenie wniosku dowodowego.

Wracając jednak do początku omawianej regulacji warto wspomnieć o kluczowym z punktu widzenia apelacji użytym w niej sformułowaniu – „zarzutach”. Słowo to jest bowiem kluczowe dla sporządzenia i skutecznego wniesienia apelacji. Formułowanie apelacji sprowadza się bowiem właśnie do konstruowania zarzutów. W praktyce polega to na tym, że strona apelująca musi przedstawić sądowi jakie przepisy jej zdaniem (wspomnianego powyżej prawa materialnego czy procesowego) zostały naruszone wraz ze wskazaniem, jakie to wywarło skutki na treść zapadłego orzeczenia. Sąd rozpoznający apelację w oparciu o zarzuty apelacyjne bada zatem, czy zarzucane sądowi pierwszej instancji uchybienia faktycznie zaistniały i na tej podstawie wydaje rozstrzygnięcie.

 

Jak zatem wynika z przedstawionej powyżej charakterystyki, apelacja nie może odnieść skutku, jeżeli zostanie oparta tylko na samym stwierdzeniu, że wyrok nie podoba się stronie. Sąd tylko na tej podstawie nie podejmie żadnych działań mających na celu „zbadanie” skarżonego wyroku. To prowadzi do wniosku, że sformułowanie apelacji (szczególnie w skomplikowanych sprawach) wymaga precyzji, wiedzy i doświadczenia. Można bowiem wyobrazić sobie sytuację, gdy strona mająca co do zasady rację nie zdoła skutecznie wzruszyć wyroku pierwszoinstancyjnego z powodu uchybień merytorycznych czy formalnych.

Równie interesujące